***

***

wtorek, 27 października 2015

Samodzielne rządy

Szczęśliwie jesteśmy już po wyborach parlamentarnych.PiS-nareszcie ma to co chciał przez ostatnie lata-samodzielne rządy.Teraz wypadałoby wywiązać się ze wszystkich składanych obietnic.A to już jest trudniejsze niż ciągłe krytykowanie rządu będąc w opozycji.
Ja nie jestem zadowolona ze zwycięstwa PiS-u,ale skoro Naród tak chciał to to cóż ja  na to poradzić mogę.
Zdjęcie z internetu

Wczoraj u Tomasza Lisa zjawił się Radosław Sikorski,który powiedział-"PO wymaga odnowy: wizerunkowej, ideowej, organizacyjnej i kadrowej" .Moim zdaniem facet który dał się nagrać i na zawsze kojarzony będzie z ośmiorniczkami powinien pamiętać,że milczenie jest złotem.

piątek, 23 października 2015

Ostatnie pożegnanie

Smutny czas za mną.Musiałam przeżyć odejście i pogrzeb osoby z mojej rodziny-zmarł brat mojej mamy.Chorował długo,cierpiał,świadomość zachował do końca.Wszyscy wiedzieliśmy,że kres musi nadejść,ale jakże okrutny jest moment ostatniego pożegnania.


piątek, 16 października 2015

"Kolega"

Cały tekst pochodzi wiadomosci.gazeta.pl
Nie będę komentować

Dziennikarze Rock Radia nie pierwszy raz zażartowali sobie ze znanej postaci. Tym razem wyszło bardziej strasznie niż śmiesznie. Postanowili zadzwonić do Jerzego Zelnika, aktora (najbardziej znanego z roli "Faraona"), który od lat popiera PiS, a w wyborach prezydenckich wyraził poparcie dla Andrzeja Dudy.

- Halo, Pan Zelnik? Tu Janusz z Kancelarii Prezydenta - mówią dziennikarze Rock Radia. - Którego antysystemowego artystę moglibyśmy wysłać na wcześniejszą emeryturę? - dopytują i precyzują: za nieprawomyślność i krytykowanie prezydenta Andrzeja Dudy.
Jerzy Zelnik się namyśla, w końcu odpowiada:
- Nie wiem, może Olek Łukaszewicz, prezes ZASP-u [Związku Artystów Scen Polskich - red.] - odpowiada.
- I on coś na Dudę opowiadał? - dopytywał dziennikarz.
- A nie, przepraszam, on już pobiera [emeryturę - red.], on ma już 69 [lat - red.] - mówi Zelnik i dodaje: - A może ten, Artur Barciś.
- On krytykował prezydenta? - upewniał się dziennikarz.
- Tak, on raczej za Komorowskim.
- No to już, na czarną listę. Zaczniemy od Barcisia - mówi dziennikarz.
Potem Zelnik żegna się serdecznie: - No, fajnie, z Bogiem.

środa, 14 października 2015

Uległ

- Proszę. Nigdzie nawet nie ma informacji, że ja kandyduję, wszystkie moje plakaty są zrywane. Proszę mnie zabrać, żeby ludzie widzieli, że jestem z piątego miejsca, z panem prezesem -
 Prosiła posłanka Pawłowicz prezesa. Prezes prośbie uległ.Zarekomendował.
***

Chodził dzisiaj pan spisujący stan liczników elektrycznych.Znaczy to,że niedługo mogę spodziewać się rachunku.

wtorek, 13 października 2015

Liście

Opadają liście,
 czas snuje się mgliście,
 świetliście,
 anieliście,
 liście, 
 liście, 
 liście...
(autor mi nieznany)


Wpadam w nastrój jesienny.To znaczy więcej narzekam,mniej jestem miła.Chociaż w moim przypadku czy mogę być mniej miła,niż zwykle?!

Ze spraw politycznych -w poniedziałek 19 października o godzinie 20 odbędzie się debata przedwyborcza kandydatki PiS na premiera Beaty Szydło z szefową polskiego rządu Ewą Kopacz.Trzeba będzie posłuchać.

niedziela, 11 października 2015

Woalka

Na cmentarzu spotykają się dwie panie w woalkach.
- Pani też wdowa?
- Nie. Brzydka jestem. 

Po uważnym spojrzeniu na swoją twarz w lustrze stwierdziłam,że czas zaopatrzyć się w woalkę.
Zimno dzisiaj na termometrze tylko osiem stopni.

czwartek, 8 października 2015

Przemówił

Kilka fotek nowych grzybów.






Antoni Macierewicz nie wytrzymał-przemówił w Chicago-"Rozgrabianie Polski musi mieć konsekwencje. To są ludzie, którzy zeszli na poziom Bieruta, Bermana, na poziom okupantów Polski z okresu komunistycznego. Główny problem polega na tym, by przestali rządzić ludzie dla których polskość to nienormalność, żeby zaczęli rządzić polscy patrioci".
Konkurencja nie kryje zadowolenia

poniedziałek, 5 października 2015

"Czerwone Jabłuszko"


Znalazłam dzisiaj na YouTubie.Pan nazywa się Piotr Hruszwicki.
Las,zieleń,mężczyzna i taki głos .Czegoż chcieć więcej .Z przyjemnością się ogląda i słucha.

niedziela, 4 października 2015

"Miłość ma wiele twarzy"

Tak się jakoś złożyło,że nominowana zostałam przez Wcieniu Trawy
do wyrażenia swojego punktu widzenia na temat  "Miłość ma wiele twarzy"

 
Miłość ma tyle twarzy ile jest istnień ludzkich,każdy z nas inaczej ją odczuwa,inne pokłada w niej nadzieje.Miłość od zawsze była wdzięcznym tematem dla poetów,pisarzy,malarzy.Ileż piosenek opiewa wszystkie  jej okresy od miłosnego szału do bólu rozstania.Miłość uskrzydla,miłość wrzuca w dół rozpaczy.
Dla mnie najbardziej wartościowa jest miłość,którą nazwać można Miłością Dnia Codziennego.
Bo miłość to dla mnie codzienne wspólne małe radości,gesty,spojrzenia,które świadczą o bliskości.Ale także wspólne godziny rozpaczy i trudnych momentów,których tak często doświadczamy.
Oczywiście taki rodzaj miłości nie obejmuje tylko szeroko rozumianego związku kobiety i mężczyzny.Odnosi się do różnych postaci naszych związków międzyludzkich.

Teraz muszę kogoś nominować
 Panowie Asmodeusz i Bartosz

czwartek, 1 października 2015

Jest dobrze

Przeziębienia się już pozbyłam,w lesie na grzybach byłam.Czyli nie jest źle.To znaczy,że jest dobrze.





Przeczytałam dzisiaj,że minister edukacji narodowej Joanna Kluzik-Rostkowska powiedziała w Kontrwywiadzie RMF FM -Wynegocjowałam wczoraj z ministrem zdrowia powrót drożdżówek do sklepików szkolnych. Będę negocjować również kawę.Trzeba trochę poczekać może wrócą chipsy i inne rzeczy niedozwolone.